~
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Sro Lip 15, 2015 6:12 pm

"Pewnego dnia coś poszło nie tak. Wielke zamieszanie, wyjące syreny alarmowe wewnątrz budynku. Więźniowie mieli otwarte okno na świat – mogli po prostu wyjść ze swoich cel. Czyżby jakiś haker postanowił włamać się do systemu zabezpieczeń i uwolnić zbirów jednego po drugim? Na to wyglądało. Funkcjonariusze Arkham robili co w ich mocy, aby nie dopuścić do masowej ucieczki, jednak była to kolejna rzecz, która poszła nie tak tego dnia. Szaleńcy nie oponowali przed grupowym atakiem na pojedyncze jednostki osób, które pracowały w tym miejscu. To aż nieprawdopodobne, aby cała taka akcja wydarzyła się w zaledwie trzydzieści minut."
Wśród wszystkich tych szaleńców, w jednej z najlepiej zabezpieczonych cel, był i on...
Jonatan Crane, choć aktualnie raczej...

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Sro Lip 15, 2015 6:33 pm

Zgrzyt otwieranych zamków. Hałas. Krzyk. Uszy Jona odbierały właśnie takie bodźce, które nie zwiastowały nic dobrego. Przynajmniej dla strażników i personelu tego o to miejsca, Arkham Asylum. Wydawałoby się, że cela Stracha była pilnie strzeżona, nawet jej system sterowania był odłączony od reszty - jednak kto się spodziewał, że właśnie hakerowi to całe oddzielanie wpadnie w oczy? No właśnie nikomu, szczególnie w takiej chwili. Atak był całkowicie przemyślany, najpierw wypuścić mięso armatnie w postaci zwykłych psycholi, a później tych “lepszych”.
Drzwi od jego celi otworzyły się z charakterystycznym szczęknięciem mechanizmu zwalniającego. Droga była otwarta, jednak musiał uważać na pojedynczych strażników którzy niestety zorientowali się, iż niebezpieczniejsze persony wyszły na wolność. Korytarz rozdzielał się na trzy - prowadził wzdłuż innych izolatek bądź bóg wie czego, a na wprost do sali, gdzie znajdowały się wszelkie przedmioty skonfiskowane pacjentom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Sro Lip 15, 2015 6:47 pm

Crane siedział, miał przymknięte oczy i znajdował się w stanie dosyć bezczynnym. Bo cóż miał czynić? Słyszał niby krzyki, ale to nic nowego, choć... prawdą było ze ten dźwięk pozwalał mu nieco lepiej się poczuć. Lubił te wrzaski. Przypominały mu czas wolności. Siedział już w Arkham 2 miesiące. No i nie trzeba długo myśleć przez kogo. Gacek jak zwykle mieszał się w nieswoje sprawy.

Niby było pewne że w końcu ktoś po niego wpadnie. Albo sam zrobi jakiś fortel. Niby już miał pewnych informatorów. Ludzie są bardzo przekupni... Strach jednak był lekko zaskoczony tym że nagle jego cela, się otworzyła i pozwoliła mu wyjść. Niepewnym krokiem podszedł do drzwi. Zerknął na lewo. Gdzieś w oddali usłyszał krzyki. Lekko go to nawet rozbawiło. Jednak teraz musiał spróbować odzyskać cokolwiek ze swojego sprzętu. Sam przecież z siebie toksyn nie utworzy... no chyba że ktoś spowoduje zmianę w Bestię Strachu. Jednak nie chciał teraz tego. A może i jednak to była dobra okazja?
- Ciekawe... doprawdy.
Zastanawiało go kto mu sprawił taki prezent. Ruszył lekko kuśtykając do pomieszczenia z skonfiskowaną artylerią i gadżetami. Prawdopodobnie zaraz spotka jakiegoś znajomego. Kto tym razem? Joker? Poison czy może Dwie Twarze ?

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 1:16 pm

Droga do owego pomieszczenia była praktycznie pusta, bez przeszkód. Nikt jakoś nie zaprzątał sobie głowy pilnowaniem i bronieniem części dla personelu - przecież więźniowie Arkham przeważnie kierowali się do wyjścia, które było w zupełnie przeciwnym kierunku. Jedynym problemem naszego głównego antybohatera był fakt, iż potrzebował specjalnej karty, wyglądem przypominającej tą bankową, do otworzenia zamków od pokoi, na przykład tych socjalnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 1:23 pm

Podszedł do drzwi. Przydałaby się albo bomba, albo jakiś sprzęt od hakowania wejść... albo ta cała karta.
Poszukał kamer, których było tu sporo. Już domyślił się że był to atak hakerski, wiec jeśli urządzenie działało, to uśmiechnął się szyderczo, i wskazał prawą ręką na drzwi. Może haker jeszcze patrzy, i mu pomoże.
Jeśli to nie zadziała, to ruszył dalej korytarzem szukając jakichkolwiek zwłok i broni należącej do funkcjonariuszy.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 1:58 pm

Kamery nie były wyłączone, wręcz przeciwnie - działały, i to bardzo dobrze. “Ktoś” po drugiej stronie miał podgląd na to wszystko, był nawet skory do pomocy ważniejszym osobowościom. Znak Scarecrow’a podziałał bez problemu, zamek drzwi otworzył się może po dziesięciu sekundach. Rozległ się szczęk mechanizmu, dźwiękiem zbliżony do tego z izolatki Stracha.
Pomieszczenie było wypełnione równo ustawionymi półkami, które w całości były wykonane z metalu. Leżały na nich naprawdę różne rekwizyty, czy to pistolety, czy to paralizatory.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 2:13 pm

Wszedł powoli do pomieszczenia, i wziął głęboki oddech. Raj dla złoczyńcy.
- Cóż za piękne miejsce. - rzekł ni to do siebie, ni do kamery, które być może miały mikrofon. Wiedział że teraz należy odnaleźć rękawicę w której były igły zdolne podać dawkę na tyle sporą by spokojnie przyprawić o zawał serca. No i rzecz jasna rewolwer. A i jakby się trafiła kosa, to by się nie obraził.
W oko wpadły mu jednak bomby, małe i w sam raz do wysadzenia ścian. Ciężko stwierdzić do kogo należały, ale jako ze był w bocznym skrzydle, mało prawdopodobne by ktoś teraz się po nie zgłosił. Zresztą i tak by go to nie obchodziło.
Zabrał co mu wpadłow oczy, czyli te bomby i swoje graty, a następnie ruszył korytarzem ku wyjściu.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 5:24 pm

Jon odnalazł swoje rzeczy w nienaruszonym stanie. Obok rewolweru leżał też magazynek z nabojami do owej broni, toteż wypadałoby aby Scare coś takiego wziął, jeżeli miał zamiar strzelać. Granaty były granatami odłamkowymi, będąc niebezpiecznymi dla otoczenia. Ba, nie tylko wybuchną, a spowodują również niemiłe obrażenia wewnętrzne jak i zewnętrzne dla możliwego oponenta - na przykład strażnika.
Jeżeli wyszedłby w prawo, nie spotkałby dużej ilości przeciwników. Może dwóch czy też trzech - ponadto trafiłby do wyjścia tylnego. Sytuacja zmieniłaby się gdyby Scarecrow postanowił wrócić tą samą drogą, którą tutaj przyszedł - byłaby zupełnie odwrotna, więc prędzej czy później pojmaliby Straszaka.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 7:16 pm

+18
Ruszył przed siebie, i zobaczył dość spora ilość przeciwników. Gdy usłyszał strzały spróbował biec, ale noga niezbyt mu na to pozwalała. Jedna z ogłuszających kul trafiła go w ramię. Wściekł się i krzyknął.
- Za kogo wy się uważacie, nie znacie jeszcze... - ból i dreszcz przeszedł jego kręgosłup, a on sam powiększył się prawie dwukrotnie rozdzierając miejscami szmaty więzienne - Pawdziwego- zawył wręcz, a z wszystkich dziur w kostiumie zaczęła wydostawać się słoma - Strachu!!!
Ostatnie słowa były już wypowiedziane przez kogoś innego. To już nie był nawet Strach na wróble.
Cały korytarz zaszedł mgłą, bardzo dziwną i podejrzaną mgłą która zasłoniła obraz, ale pozwalała słyszeć chrzęst, jakby kości, szelest słomy oraz odpadający gruz ze ścian.
Spod mgły wydostała się strużka krwi. A funkcjonariusze którzy już zdążyli powąchać bardzo charakterystyczny gaz,  widzieli jak układa się w wielką czaszkę.

Zza tej zasłony mgielnej nagle coś wyleciało. Był to kręgosłup jednego z leżących tam ciał. Kręgosłup cały ubabrany krwią i... słomą. usłyszeli głuche stąpanie.
- Czyżbyście się bali?- odezwał się niski i bardzo niepokojący głos, należący do właśnie wyłaniającego się z gazu stwora. I to na pewno nie był Scarecrow.
To była Bestia Strachu.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 9:37 pm

Przeciwników było trzech, uzbrojonych w pistolety ze specjalnymi, plastikowymi kulkami. Jeden z nich postrzelił Scarecrow’a, jednak natychmiast tego pożałował, a jego koledzy po prostu mogli mu podziękować za jego bohaterski czyn. To, co ujrzeli, to… coś, co formowało się na ich oczach całkowicie ich zadziwiło. Przestraszyło. Spięli oni swoje wszelkie mięśnie w ciele, aby w jakiś sposób wybronić się od tego kolosalnego wytworu, jednak na próżno. O kurwa! Krzyknął jeden z nich, będąc pewnie słabszym umysłowo i nie mogąc powstrzymać swych emocjonalnych odzywek. Trzej uzbrojeni mężczyźni z sekundy na sekundę powątpiewali w swoje szanse, szczególnie teraz, kiedy korytarz spowił dym. Ich źrenice były wyraźnie powiększone, jak to mówią - strach ma wielkie oczy. W tym przypadku to się bardzo sprawdzało, w szczególności, że sam Strach… Był wielki. Słysząc o wiele niższy głos, mieli wrażenie, iż walczą z kimś jeszcze, jednak ich najszczersze knowania zostały rozwiane. Mężczyzna numer jeden jak i dwa wzięli nogi zapas, zostawiając za sobą swojego kolegę, który równie bohatersko jak wcześniej, strzelał na oślep w napastnika, jednak nie dawało to większego skutku, w szczególności, iż zobaczył swoje największe lęki - nie, to co jego kumple, co stali kilkanaście kroków. Ciekawe, czy oni też widzieli to samo, co on…
-Zabierzcie to! Proszę! - krzyczał wniebogłosy dalej strzelając gdzie popadnie, aż w końcu zużył magazynek. Upadł na podłogę, trąc oczy lewą dłonią, prawą zaś odganiając się od czegoś niewidzialnego. Po korytarzu roznosiły się echem jego krzyki, oraz jęki przerażenia. Wewnętrzne uczucie strachu wzmacniało się z minuty na minutę, człowiek ten nie miał już nic do zrobienia. Wił się w agonii i płaczu na podłodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 9:48 pm

Nie śpieszył się. Szedł stąpając głośno. Po drodze zmiażdżył wijącego się funkcjonariusza, i jedyny ślad jaki po nim został to przemielone części jego ciała na "stopie" giganta.
Idąc niszczył ściany i wszelkie meble. Pozostało tylko dostać się do wyjścia. Jednak to na pewno nie był koniec. Przed nim jeszcze dużo korytarzy i pomieszczeń, za nim tylko gaz, zwłoki i jelita "śmiałka" który strzelał do niego gumowymi kulami.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 10:03 pm

Pierwsze pięć minut jego przechadzki trwała w spokoju i bez większych ekscesów, jednak pierwszy skręt ukazał grupkę więźniów naparzających się z pracownikami, którzy przed chwilą uciekli od Scarecrow'a. Był to idealny moment na atak z jego strony, bo przecież osoby przebywające w holu były zajęte wyprowadzaniem uderzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Czw Lip 16, 2015 10:36 pm

Złoczyńcy , strażnicy- dla Scarebeasta wszystko jedno.
- Witam... - powiedział po czym donośnie się zaśmiał.
Echo jego śmiechu poniosło się daleko a on sam rzucił się w tą wesołą gromandkę. Wpierw podniósł dwóch panów którzy mu uciekli, i gdy jednym rzucił w uciekających zbirów, to drugi miał jeszcze większego pecha. Bestia przystawiła go sobie do ust i cicho podpowiedziała co czynić - Krzycz.
Z jego paszczy wyłoniła się chmura gazu wprost do nosa ofiary. Psychicznie był już skończony,wiec gigant przystąpił do dalszej części zabawy, rozerwał go na pół, nogami rzucił w kolejnego zbira, a górną połowę trzymał w drugiej łapie, ręce, czy jakkolwiek by nazwać konaropodobne chwytaki.

Począł biec za kolejnymi ofiarami które miażdżył, zabijał i wykorzystywał do przemalowania ścian budynku na bordowo.
Wszystko to po to by znaleźć albo wyjście, albo jakieś okno przez które by wyskoczył. Potrzebował przestrzeni.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Pią Lip 17, 2015 5:13 pm

Spojrzenia każdego z nich, czy to strażnika czy wypuszczonego uprzednio więźnia zwróciły się ku Straszakowi. Zajęło im to parę sekund, aby ogarnąć, co tak właściwie przed nimi stoi. Psychole nie zrobili sobie z tego wiele, jednak i tak się bali. Nie codziennie spotyka się taki o to wybryk natury. Ataki Scarecrow’a powiodły się, a koleś, który tkwił w jego łapie wyrywał się z całych swoich sił - jednak bez skutku, drąc się, wciągając głęboko powietrze, bo nacisk był dość spory… Dawka gazu spowodowała coś jeszcze gorszego, więc mężczyzna padł psychicznie. Okna… Znajdowały się po całej długości, dając trochę światła temu miejscu. Były one zagrodzone kratami, jednak dzięki obecnej formie Jon’a nie powinno stanowić to większego problemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Pią Lip 17, 2015 6:56 pm

Gdy zabił wszystkich tutaj obecnych, rozglądnął się jeszcze.Zdziwił się że nie widział nikogo ze "starych znajomych". Jego drewniane kończyny służące mu za ręce, rozerwał kraty wchodząc między nie niczym rosnące drzewo. Następnie szybką i małą szarżą zniszczył ścianę w miejscu gdzie łączyły się dwa okna, gdyż tam wydała mu się najsłabsza. Siłą impetu postanowił wyskoczyć i wspinając się po murach dotrzeć aż do wyjścia na most prowadzący na przedmieścia Gotham. Zaraz, jeśli nie już, będą tu zastępy policji, i Batman. Trzeba było się śpieszyć.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Sob Lip 18, 2015 6:19 pm

Dźwięk syren samochodów GCPD było słychać z dużej odległości, jednak narastał on wraz ze zbliżającymi się samochodami. Wejście na mur nie trwało zbyt długo, a po chwili Strach znalazł się już na górze, mogąc przeskoczyć na drugą stronę. Rozpościerał się stąd dobry widok na oddalone zaledwie kilkoma kilometrami miasto Gotham.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   Sob Lip 18, 2015 6:44 pm

Niczym King Kong. Jednak teraz Bestia Strachu ruszyła dalej. Kilka skoków, chwytów i był już przy moście. Był w połowie wysunięty. Czyżby jakaś blokada fizyczna? Nieważne. W tej formie ani policja ani most zwodzony nie był problemem. Wrył swe korzenie w mechanizm i ręcznie wypchał most. Służby się zbliżały, a na pewno inni złoczyńcy mogą ich zatrzymać, i ułatwić ucieczkę Crane'owi. Ale w takim razie musieliby tu poczekać. Da się załatwić.

Scarebeast przeszedł na 2 stronę po czym wysłał wielką chmurę toksyny w kierunku wyjścia z budynku. Poten tylko chwycił most i po dłuższej chwili zaparcia wyrwał go zrzucając tym samym w odmęty wody.
-Od Bestii z miłością... do strachu
Zaśmiał się po czym odbiegł czym prędzej chowając się w lesie. Po kilku minutach nie było już Scarebeasta. Pozostał Strach w poszarpanych ciuchach.
Z/T (dziękuję za poprowadzenie retro Slade )

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa   

Powrót do góry Go down
 
Ucieczka z Arkham - Perspektywa Scarecrowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Injustice :: 
Strefa Gracza
 :: Wspomnienia :: Retrospekcje
-
Skocz do: