~
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Klub Nocny Iceberg Lounge

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Klub Nocny Iceberg Lounge    Sob Lip 25, 2015 12:03 pm

Gdzie zbierają się gangsterzy i szumowiny wszelakie? W jakim klubie jest jedno z najważniejszych miejsc mafii Pingwina? Gdzie możesz liczyć na dobry, acz podły alkohol, oraz wysokie ceny?
W Iceberg Lounge!

Jest to jedna z najważniejszych placówek należących do Pingwina i jego mafii, w której można na przykład zaoferować mu pomoc, lub spróbować czegoś głupszego, co jednak może skończyć się niezbyt kolorowo.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Sob Lip 25, 2015 5:20 pm

Pingwin siedział w swoim gabinecie i przeglądał różne papiery. Jego klub rozwijał się coraz lepiej, i nie chwaląc się, był numer jeden w calusieńkim Gotham. A to już coś znaczy, prawda? Ponadto Oswald skombinował na ten wieczór bardzo sławny zespół muzyczny, więc mógł liczyć na kolejny rozgłos.  
W Iceberg Lounge zgromadziły się tłumy chcące zobaczyć występ owego zespołu. Była to idealna chwila na podliczanie zarobków. Także Pingwin zajął się swoją robotą, co prawda to prawda Cobblepot ma od tego ludzi, ale po co mu teraz są księgowi skoro mężczyzna sam uwielbia liczyć pieniądze, zwłaszcza te nielegalnie zarobione.
Oswald dał nogi na stół i rozpoczął liczenie z charakterystycznym dla niego uśmieszkiem. Był niemal pewny, że nic mu nie zepsuje tego wieczoru.  Gdy nagle odebrał telefon.
- Jak to ten idiota nie chcę się zgodzić na moje warunki!- krzyknął podirytowany zrywając się z krzesła na którym siedział- Dobra, wiesz co Hans. Zmiana planów, zabijcie jego ludzi, a potem śmiecia do mnie przywleczcie, zrozumiano?! Świetnie!
Potem rzucił komórką o stół i kazał przynieść  sobie zimne whisky do picia. Jeszcze czego, żeby jakiś podrzędny przestępca mu się sprzeciwiał? O nie, jeśli robisz interesy z Pingwinem, to robisz je na zasadach Pingwina.

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Sob Lip 25, 2015 6:35 pm

Jonatan Crane, a właściwie to Strach na wróble, szedł ulicami Gotham, siejąc zniszczenie ze względu na swój niezbyt pozytywny nastrój. Wrócił ze StarCity, a miasto wydawało sie rozpadać na jego oczach. BEZ NIEGO.
Szukając osób potencjalnie mogących dać mu nowy sprzęt, oraz pomóc dowiedzieć się czymże jest artefakt- czyli toporek ukradziony z muzeum.
W tych poszukiwaniach dotarł aż do Iceberg Lounge, gdzie z miejsca ruszył do biura pingwina. Ochroniarze? Wszystkich potraktował gazem, i wili się ze strachu na ziemi.
Otworzył drzwi z rozpędu, i stanął w wejściu, jego oczy które widać było jako jedyne zza maski wydawały się wręcz iskrzyć.
- Musisz sobie zmienić bodyguardów.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Sob Lip 25, 2015 7:18 pm

Kompletnie się nie spodziewał tego, że oprócz idioty (swojego nieudanego wspólnika) dzisiaj zaskoczy go ktoś jeszcze. Popatrzcie jaki ten świat jest nieprzewidywalny!
Kiedy w drzwiach stanął Strach na wróble, ku zdziwieniu ochroniarzy, którzy stali za Pingwinem, ten klasnął w ręce widząc Jonatana.
- Kopę lat, przyjacielu!- odparł uradowany.
Potem podszedł do niego i go uścisnął- bo tak Oswald przeważnie witał się ze swoimi mafijnymi kumplami. Scarecrow był osobą, która już od dawna interesowała Cobblepota, toteż nie mógł sobie pozwolić na utratę z nim kontaktu, prawda? Przecież to byłoby dla niego kompletnie niekorzystne, a do tego głupie… Oo, a głupota to rzecz, której Pingwin nienawidził najbardziej.
- Ale wiesz, że nie musiałeś ich "zagazowywać", nie? To są moi ludzie!- westchnął i ruszył w strone biurka.
Usiadł na swoim krześle, poskładał papiery i schował je do szuflady. Wtedy jeden ze zbirów przyniósł mu whisky. Oswald skinął głową i pozwolił mu się oddalić, a potem wskazał na krzesło naprzeciw biurka, dając Strachowi do zrozumienia, że ma usiąść.
- Po co zawitałeś w moje skromne progi, przyjacielu?- spytał z uśmiechem na twarzy, a potem przywołał do siebie kolejnego ochroniarza- Chcesz coś do picia Jon, ten człowiek przyniesie Ci każdy trunek, jaki tylko sobie wymarzysz.

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Sob Lip 25, 2015 9:19 pm

Nie odezwał się do niego więcej, tylko spokojnie podszedł do biurka, usiadł na krześle, po czym wyciągnął jedną rękę, tak jakby chciał odebrać Pingwinowi duszę. Był to gest o tyle złowieszczy, że gangster powinien był wiedzieć że ta ręka mogła wypuścić zabójczy gaz. Jednak ze względu na wspólne stosunki dwojga łotrów, obydwoje wiedzieli że nic takiego nie może nastąpić.
Cały czas trzymając rękę w tymże geście, odpowiedział chrypliwym głosem.
- Bestia Strachu. Załatwiłeś mnie tym, dałeś mi błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. Więc nie graj mi tu miłego, bo wiesz jak się teraz kończy podniesienie mi ciśnienia...
Opuścił dłoń, lekko przejechał nią po meblu. Jako że wpadł do klubu, to nie był w pełnym "rynsztunku", a jeno w masce, bo na sobie miał garnitur. Co nie zmieniało tego ze był odpowiednio przygotowany na te wizytę.
- Mam pewien ciekawy toporek. Skradziony z muzeum. Potrzebuję funduszy, i nowego laboratorium. Bo widzisz odkąd wróciłem z Arkham dosyć ciężko coś ukraść... wszędzie już ktoś był.



_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Nie Lip 26, 2015 12:28 am

Wziął łyk swojego trunku i spojrzał na wyciągniętą rękę Stracha. Dobrze wiedział, że nic mu nie zrobi. Już nawet nie wspominając o tym, że łączy ich bardzo specyficzna relacja to przecież Jon przyszedł tu po coś. Nie zabiłby Pingwina, jeśli ten ma mu w czymś pomóc, nie? No chyba, że jego celem było zabicie Oswalda, ha… Dobre, prawda? Ja to mam poczucie humoru!
- Wiem, wiem, przyjacielu i wiesz co… Powinieneś być za to wdzięczny! Teraz masz… jesteś potężną bronią!- niemal krzyknął uradowany, jednak potem się uspokoił.
Przecież nie chciał go wyprowadzić z równowagi i stanąć twarzą w twarz z prawdziwą bestią kryjącą się w tym człowieku.
Pingwin ze spokojem wysłuchał tego co ma do powiedzenia Scarecrow i kiwną głową wciąż mając w ręce szklankę pełną whisky.
- Jasne, nie ma sprawy. Dostarczę Ci wszystkiego co potrzebne- odpowiedział wzruszając ramionami.
Jak na niego nie były to duże koszty więc mógł dać  Jonowi  to czego potrzebuje.  Następnie Cobblepot wypił całą szklankę i odstawił ją na biurko. Potem spojrzał na rozmówce i zadał swoje podstawowe pytanie:
- A co ja z tego będę miał?

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Nie Lip 26, 2015 12:41 am

- Głupie pytanie... - przyglądnął się zbirom za Pingwinem.
- Mógłbyś ich wyprosić. Wolę gadać w cztery oczy.
Miał dosyć ambitne plany, i nie wszystko mogło być rozpowiadane. Oswald chciał rządzić, a Scarecrow niszczyć. Pewne interesy się nie zgadzały.
Jeśli pomagierzy gangstera wyszli, Strach wyciągnął z garnituru fiolkę z fioletowym płynem. Pokazał ją powoli obracając swemu sojusznikowi, po czym postawił na biurku.
- Mam nadzieję że domyślasz się co to jest.
Uśmiechnął się. Był dumny ze swej małej przemyconej próbki nowej toksyny. Była to substancja wyjątkowa. Było to serum dające swemu użytkownikowi wielkie wzmocnienie psychiczne. Serum idealnego oddanego i lojalnego żołnierza.
- Może cię to zainteresować. Ja potrafię wyprodukować tego więcej. Działa 5 godzin. Ale da się to poprawić.
Na jego twarzy zagościł pewny siebie uśmiech, którego Pingwin, widzieć już nie mógł.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Nie Lip 26, 2015 2:16 pm

- Nie głupie, tylko podstawowe- poprawił go Pingwin, a potem zwrócił się do zbirów- Moglibyście zostawić nas samych? Super.
Westchnął i zlustrował wzrokiem swojego rozmówce. Ściany zawsze będą mieć uszy zwłaszcza w klubie Oswalda, no ale skoro ochroniarze Cobblepota mu przeszkadzali to czemu by ich nie wyprosić, żadna strata dla naszego gangstera.
To prawda, że Pingwin chciał rządzić, a Strach niszczyć, ale przecież… Wszystko można ze sobą pogodzić. Oswald nie ma nic przeciwko rządzeniem zniszczonym Gotham, przecież wtedy zastraszeni ludzie tym bardziej zgadzaliby się na jego wszystkie poczynania, w końcu i tak niemieliby już niczego.
- Owszem, wiem co to jest, ale oświeć mnie… Do czego mi to potrzebne? Gdybym nakarmił tym moich pracowników to z łatwością mogliby mnie pokonać, bo lojalność w tych czasach to zaiste najcenniejsza rzecz, która nie występuje w tych łotrach.

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Nie Lip 26, 2015 2:59 pm

Wwiercił się w niego wzrokiem. Wzrokiem który pragnął by całe Gotham cierpiało w strachu.
- Cóż, wzmocnienie psychiczne. To serum sprawia że pójdą za tobą. Mówisz ze lojalność jest najcenniejsza, a ta toksyna ci ją da. Teraz rozumiesz? Ale sądząc po twej wypowiedzi, powinienem dostać wysoką zapłatę.
Pingwin sam się wkopał stwierdzeniem lojalność w tych czasach to zaiste najcenniejsza rzecz". Bo niegdyś rzecz nie do kupienia, była w jego zasięgu, no ale właśnie sam podwyższył cenę.
- Poza tym trzeba mi królików doświadczalnych. Najlepiej herosów. W końcu to oni sprawiają najwięcej problemów, i to na nich muszę przetestować wzmocnione toksyny strachu.

Złożył ręce w wieżyczkę i chwile pomyślał. Potrzebował dużo rzeczy, a czasu nie chciał tracić wcale. Najdalej za 2 tygodnie trzeba było w końcu rozpocząć działania na szerszą skalę.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Nie Lip 26, 2015 3:34 pm

Wkopał się?! Hę? Też mi stwierdzenie. Mu wystarczyła lojalność, którą teraz miał, lojalność kupioną dzięki pieniądzu. A jak wiadomo te śmieci ceniły pieniądze nad swoje życie. Pingwin nie potrzebował miksturki Stracha. Miał kasy jak lodu, a szpikować swoich ludzi nie zamierzał. Poza tym w swojej naukowej świcie miał naukowców od tworzenia przydatnych związków chemicznych. Jakby nie patrzeć to on stworzył bestię w Strachu na wróble.
Poza tym na co mu tysiąc lojalnych lekko podrasowanych żołnierzy skoro  może mieć jednego mega świetnego człowieka. W czasie kiedy Oswald i Jon tak sobie gawędzili w tym momencie w laboratorium Pingwina szpikują jego nową asystentkę różnymi miksturami. Chyba Scarecrow się trochę pośpieszył. Poza tym jest już drugą osobą w tym dniu, która śmie stawiać Cobblepotowi jakieś warunki.
- Jeśli chcesz herosów to sam ich sobie złap- w tym momencie Pingwin miał poważną minę, a jego powieka lekko drgała- Mówiłem, już że nie będę się mieszał w sprawy "tych dobrych". Przez Batmana straciłem ostatnio sporo kasy i prawie zawaliło się moje imperium. Jeśli myślisz, że będę narażał życie swoich ludzi, dla kilku wzmacniających miksturek to się mylisz, Jonatanie. Nie będę.

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Nie Lip 26, 2015 3:51 pm

Interesy z czasem robi się coraz trudniej. Scarecrow był jednak największym specjalistą w dziedzinie strachu, i raczej mało kto mógł się poszczycić podobnymi osiągnięciami w dziedzinie psychiki i chemii co on. Tak wiec wątpił by Pingwin mógł zrobić coś lepszego niż on sam potrafił. Super żołnierz? Nic oryginalnego, było tego od groma.
- Czyli co niby planujesz? Dalej rządzić półświatkiem i zajmować się nielegalnym handlem? Gdzie stary dobry Oswald, gdzie jest ten z którym można było osiągnąć swe najważniejsze cele.
Założył rękę na ręką po czym nieco groźniejszym głosem dopowiedział.
- Nie chcesz lojalności o której sam mówiłeś w superlatywach. Co niby robisz lepszego w swych laboratoriach? Znasz moje możliwości. na pewno jest coś czego możesz chcieć.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seal

avatar

Wiek : 27 lat
Ekwipunek : dwa rewolwery i "drugie nogi"

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Pon Lip 27, 2015 8:27 pm

Seal właśnie odwiedziła nową asystentkę Pingwina, która zdecydowanie nie zniosła takiej dawki toksyn jaką Oswald jej zaoferował, więc biedaczka szybko skończyła swój żywot.
Mary ze smutną miną ruszyła w stronę klubu Cobblepota. Niebyło jej przykro z powodu śmierci owej kobiety, skądże znowu! Było jej smutno, że naukowcy Oswalda znów spartaczyli sprawę i ona musiała iść do klubu, aby go o tym powiadomić, zdać raport. Mieszkała z Oswaldem już ponad rok i dobrze wiedziała jak on reaguje na spieprzoną robotę.
Dziś była ubrana w czarną, bawełnianą bluzkę z białym kołnierzem, a na nią miała narzuconą bordową ramoneskę i również czarną plisowaną spódniczkę. Na jej nogach spoczywały czarne rajstopy i jak zwykle posrebrzane drugie nogi. Jej hebanowe włosy lekko opadały na ramiona, a na nosku miała lenonki. Spokojnie kroczyła przez ulicę, a oczy niemal wszystkich przechodniów były zwrócone w jej stronę. Nie tylko dlatego, że miała niecodzienne nogi, ale również dlatego że była jedną z najładniejszych dziewczyn w całym Gotham i… CZUŁA TEN SWAG!
Powoli weszła do klubu i zmierzając do gabinetu ściągnęła okulary, po czym schowała je do kurtki, którą rzuciła w jednego z kelnerów. Kiedy w końcu dotarła do siedziby Pingwina zobaczyła jego ochroniarzy na podłodze. Bezszelestnie weszła do pokoju i przyłożyła jeden z rewolwerów do głowy Stracha na wróble.
- Czy on Cię niepokoi, Oswaldzie? Mam się go pozbyć?- spytała bardzo uprzejmym głosem jakby miała tylko przynieść Pingwinowi ciasteczka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Pon Lip 27, 2015 9:18 pm

- Strachu lojalność, którą mam teraz w zupełności mi wystarczy, chociaż wiem, że oferujesz mi tutaj coś naprawdę pięknego- rzekł do niego Pingwin.
Pominął jego uwagę o starym dobrymi Oswaldzie, bo ten chyba już nie istniał… Teraz już rzadko kiedy podejmował się ryzykownych akcji. Może to starość, a może z wiekiem przyszło coś takiego jak zdrowy rozsądek? Sam już nie wiedział, a jedyne czego był pewien to tego, że nie będzie polował na herosów.
- Owszem jest coś takiego!- odparł uradowany- Wiesz jak bardzo lubię sekrety!  Jeśli zdradzisz mi trzy najmroczniejsze sekrety jakie znasz o tym mieście, o których ja nie mam bladego pojęcia i będziesz mi winny przysługę to dam Ci laboratorium, kasę oraz ludzi jako króliki doświadczalne. Umowa stoi?
O tak, Cobblepot kochał tajemnice. Gdy ludzie przychodzili do niego z prośbami to przeważnie do rachunku dołączały się różne brudne sekrety, które później wykorzystywał przeciw właścicielom o ile było mu to na rękę.
Sam Pingwin nie zauważył jak Seal wkroczyła do gabinetu, gdy usłyszał jej głos podniósł wzrok i spojrzał na nią, a potem na broń, którą dzierży w ręce.
- Nie, Mary. Spokojnie, to jest mój stary przyjaciel. Właśnie ustalamy coś między sobą. Możesz opuścić broń, skarbie?- spytał kobietę i uśmiechnął się do niej.

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Pon Lip 27, 2015 9:30 pm

Nie podobało mu się że ktoś do niego celował. BARDZO mu się to nie spodobało. Gdzieś wewnątrz Bestia Strachu dosyć chętnie wyszłaby na wierzch. Zmierzył wzrokiem kobietę, i na widok jej specyficznych nóg w jego oku jakby coś błysnęło. Czyżby pomysł?
-A więc TO jest coś lepszego. Jednak nie próżnowałeś gdy byłem w Arkham. -odwrócił się ponownie do Pingwina - Szkoda ze mnie nie wyciągnąłeś.
Jedną rękę tak podstawił sobie jako podpórkę głowy, by w każdej chwili móc unieszkodliwić gazem asystentkę gangstera. Zaufanie do niego miał, ale jak to mówią -"ufam i kontroluję".
- Jednak idziesz aktualnie w nadludzi. Ma własną wolę, co? Inaczej by nie szlajała się wszędzie a była przy tobie... Cóż, ale się ciebie słucha. Nic za darmo. Mówi po imieniu, zna cię dobrze... szybkim szkicem psychologicznego portretu mogę uznać że jest na pewno lojalna, a poznałeś ją może... pół roku temu? Rok?
Trzeba było mu przyznać, potrafił określić różne rzeczy i fakty na temat osób, po niewielu faktach. Wystarczyły nawet takie szczegóły jak tembr głosu. Znał się na tym, i wiedział kogo na kogo naprowadzić by spowodować jakieś konkretne wydarzenie.
Wstał po czym odwrócił się do Seal. Jeszcze raz zmierzył ją wzrokiem po czym dodał:
- Ładne nogi.
Nie brał jej na poważnie. Wiedział ze póki łączą go interesy z Pingwinem jest niegroźna. Zerknął zza ramienia na Oswalda.
- Znam wiele sekretów. Wiem kto się czego boi, a mogę zdobyć tego więcej. Pytanie brzmi- kogo chcesz sprawdzić?
Lekko poprawił rękaw i skryty rozpylacz toksyny, po czym westchnął głęboko.

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seal

avatar

Wiek : 27 lat
Ekwipunek : dwa rewolwery i "drugie nogi"

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Pon Lip 27, 2015 9:48 pm

Z niechęcią na twarzy Mary odłożyła broń. Była wielce rozczarowana tym poleceniem, aczkolwiek wolała nie stwarzać żadnych niepotrzebnych problemów.
- Dzięki za komplement. Twój worek też jest niczego sobie- powiedziała obrzucając Stracha jednym ze swoich nieodgadnionych spojrzeń, po czym ruszyła po krzesło stojące w rogu gabinetu, aby po chwili postawić je obok krzesła Oswalda.
Kilka sekund później Sue siedziała już wygodnie z założoną nogą na nogę po prawej stronie Pingwina.
Przez pewien czas przysłuchiwała się rozmowie mężczyzn, lecz kiedy doszła do wniosku, że za bardzo ją to wszystko nie interesuję rozpoczęła swoje rozważania na wszelakiego rodzaju tematy. Nie zmieniało to jednak faktu, iż przez cały ten czas pozostawała czujna.

_________________

I'm on the battlefield: Like, Oh My God!
Knocking soldiers down like house of cards!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Penguin

avatar

Wiek : 37 lat.
Ekwipunek : parasolkę, ofkors i portfel.

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Pon Lip 27, 2015 10:32 pm

- Wiesz, jakoś zaprojektowanie nóg Seal i wyszkolenie jej na idealnego żołnierza bardziej mnie wciągnęło niż odbijanie ludzi z Arkham. To dla mnie coś nowego, jeszcze nigdy nie tworzyłem własnej postaci- odparł wzruszając ramionami- Przyjacielu, gdybym Cię wyciągnął to musiałbym odbić wszystkich z którymi mam jakiekolwiek interesy, a to by mi nie uszło na sucho, bo wtedy ten przebrzydły nietoperz miałby już miażdżące dowody na moją działalność przestępczą.  
Czasami tak bywa, że Oswald tchórzy przed większymi przedsięwzięciami. Nasz Pingwin już taki jest, że woli stawiać swoje sprawy nad problemami innych nawet jeśli chodziłoby o jego najbliższych znajomych.
Gdy Strach na wróble zaczął psychologicznie analizować więź łączącą gangstera z Mary, Cobblepot przewrócił oczyma.
- Ponad rok…- poprawił swojego rozmówce, a potem dodał- Tak, ma własną wolę. Stwierdziłem, że nie ma po co robić jej prania mózgu i tak już wiele przeszła.
Pingwin spojrzał na pustą szklankę tęsknym wzrokiem i parsknął śmiechem kiedy usłyszał jak jego goście zaczęli rzucać w siebie kompletami. Naprawdę bardzo go to rozbawiło.
- Chciałbym sprawdzić dwóch moich pseudo zaufanych przemytników broni i alkoholu do Gotham, doniesiono mi, że współpracują również z pewnymi ludźmi, o których nie wiedziałem… A ty wiesz Jonie jak ja nienawidzę niewiedzy? A do tego chciałbym wiedzieć czego się boi Wonder Woman. Ostatnio bardzo często widziano ją  w Gotham i nie chcę aby ta mała stanęła mi na drodze. Hm… I chyba to byłoby wszystko…

_________________

♥ ZMASOWANY ATAK ZMUTOWANYCH PINGWINÓW OSWALDA! ♥

Poza tym...

Penguin’s got SWAG!
__________________________
CHARACTER SONG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarecrow
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Maska, toksyny strachu, w wielu formach

PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    Pon Lip 27, 2015 11:04 pm

Odwrócił się do niego i szeroko otworzył oczy.
-Wonder Woman!? Nie jestem straceńcem. Solo na nią nie pójdę ani nie zamierzam jej przywoływać... To gruba ryba, więc potrzebna jest spora wędka. Pod tym względem na mnie nie licz. Z jej danych łatwo wywnioskować że ceni życie ludzi. To tyle co ci mogę o niej powiedzieć.
Nie podobało mu się sprawdzenie czy jego nowa toksyna działa na superbohaterkę. Mogło być to głupie i ryzykowne.
- A tamtymi dwoma zajmę się jak tylko mi dasz namiary. Łatwizna. Mogę ich mocno pogruchotać?
Założył ponownie rękę na rękę, bo chciał już tylko usłyszeć odpowiedź i zamierzał ruszać do roboty. Po prostu po co tracić czas?

_________________
I went too far. He called me a lunatic. So now, they will learn the true nature of horror!
TEMAT MUZYCZNY 1 TEMAT MUZYCZNY 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klub Nocny Iceberg Lounge    

Powrót do góry Go down
 
Klub Nocny Iceberg Lounge
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Klub "Asylum"
» Brzeg północny
» night club
» Klub „Fire”

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Injustice :: 
Stany Zjednoczone
 :: 
Gotham City
 :: Dystrykt Północny
-
Skocz do: