~
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Dach   Pią Lip 03, 2015 1:28 pm



***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 1:36 pm

Obecna sytuacja tego miasta była zła, bardzo zła. Policja tego Gotham dostawała co chwilę jakieś zgłoszenia – więcej, niż zazwyczaj, a i tak było ich sporo. Gordonowi pozostało tylko jedno koło ratunku, jakim był Batman. Wejście po schodach na dość dawno nieużywany dach zajęło mężczyźnie może z kilka sekund, jak nie minutę. Bez zawahania odpalił reflektor, który wyróżniał się od otoczenia wielkością, oraz cóż... Innością. Na niebie pojawił się wielki, widoczny z większości miejsc miasta, który w pewnym sensie rozświetlał ciemne, zachmurzone niebo. Jim oparł się o urządzenie, czekając na głównego bohatera tego miasta – a znając Bruce’a, pojawi się on praktycznie znikąd, wiadomo, po jakimś czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Batman
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Ło Panie, za mały limit słów żebym mógł wszystko streścić.

PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 2:02 pm

Bruce siedział gotowy w pełnym rynsztunku przed Batkomputerem jedną ręką ruszając Batmyszką przeglądając obrazy i informacji na temat tego co się działo w Gotham na Batmonitorze*. Druga ręka spoczywała na rogatym hełmie spoczywającym na blacie, której palce nerwowo uderzały w powierzchnię wydając pusty dźwięk. Chciał już tam wyjść, wziąć się do roboty jednak czekał cierpliwie aż Gordon da sygnał. Wiedział że kiedy to zrobi będzie miał dla niego jakieś informacje, jakiś trop od którego mógłby zacząć noc która zapowiadała się na bardzo długą.
W końcu ekran który wyświetlał obraz na nocne, pochmurne niebo nad Gotham ukazał Batsymbol.
- Wreszcie. - Bruce mruknął pod nosem powstając z fotela i zakładając na głowę hełm, który kiedy spoczął na czaszce syknął cicho i zacisnął wszystkie elementy łącząc się z kołnierzem.
- Jesteśmy w kontakcie. - powiedział mijając Alfreda.
-Oczywiście Paniczu. - lokaj odparł zajmując miejsce Bruce-a przed Batkomputerem.
Po chwili Batman jechał już ulicami Gotham w kokpicie Batmobilu po drodze unieszkodliwiając losowych rzezimieszków plastikowymi pociskami które pozbawiały przytomności delikwentów.
Gdy znajdywał się już kilka bloków od Centrali GCPD Batman użył katapulty wystrzeliwując się z pojazdu ponad dachy budynków Gotham po czym rozpostarł swoje ,,skrzydła" szybując w kierunku reflektora. Mógł po ludzku podjechać na parking i wejść po schodach ale nie miał czasu do stracenia. No i lubił zaskoczony wyraz twarzy Jima gdy wyłaniał się z cienia.
Tak też się stało parę minut później. Batman stojąc w cieniu za plecami Gordona rzekł jedynie.
- Jim. - gdy Gordon zlokalizował już źródło jego głosu i podszedł by się przywitać Batman zapytał.
- Jak do tego doszło?


*sorki, już nie będę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 2:24 pm

Jim automatycznie odwrócił się w kierunku głosu, napinając wszystkie mięśnie w swoim ciele, będąc w ten sposób gotowym do działania, zupełnie jak podczas jakiegoś zagrożenia. Spodziewał się Bruce’a, ale cóż... Chwila nieuwagi i tak to się kończy.
-Bruce. – odrzekł, będąc już twarzą w twarz ze strażnikiem ładu i porządku. Pytanie, które padło z ust Batmana nie było jakoś skomplikowane, ale zwięzłe, toteż Jim nie zwlekał długo z odpowiedzią. – Wszystko zaczęło się jakoś cztery godziny temu. Udało nam się ustalić, że Arkham uległo atakowi hakerskiemu. Nie znamy źródła, sprawcy nie da się w żaden sposób ustalić. Wygląda to tak, jakby ktoś z wewnątrz się do tego przyczynił.  
Było to praktycznie wszystko, co Gordon mógł powiedzieć Bruce’owi na tą chwilę. Policja Gotham cały czas pracowała nad ustaleniem przyczyn, co wcale nie było takie proste bez jakichkolwiek poszlak. Może to rzeczywiście była sprawa dla samego Batmana...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Batman
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Ło Panie, za mały limit słów żebym mógł wszystko streścić.

PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 3:05 pm

Kiedy Gordon zwrócił się do niego po imieniu, Batman skrzywił się lekko i spojrzeniem udzielił mu reprymendy. Batman był jego tajną tożsamością i wolał by tak pozostało. Może i byli na posterunku policji ale niestety mimo usilnych starań Gordona nie wszyscy gliniarze byli lojalni wobec swojego przełożonego i odznaki którą nosili.
Jednak nie rozwodził się nad tym. Wolał nie zwracać uwagi nieporządanych uszu, miał nadzieję że Gordon sam zorientuje się w swojej wtopie.
Batman słuchał w milczeniu słów Gordona. Sprawa wyglądała podejrzanie. Zazwyczaj innych przestępców oswobadzali zwolennicy jednego z superzłoczyńców który akurat był zamknięty w zakładzie. Tylko że wtedy stosowali bardziej sprawdzone metody jak C4 i atak zbrojny. Atak hakerski zdarzał się bodajże po raz pierwszy.
Nie wykluczało to oczywiście możliwość udziału członków gangu. Było to mało prawdopodobne że ktoś z takimi zdolnościami informatycznymi zadawał się z członkami gangu kiedy mógłby sięgnąć znacznie wyżej. Czyli co? Został wynajęty przez pośrednika kogoś z więzienia? To już bardziej prawdopodobne.
Ale narazie to tylko hipotezy nad którymi nie było sensu się więcej roztrząsać. Trzeba było złapać jakiś trop i za nim podążać. Niestety ataki informatyczne miały to do siebie że owych tropów pozostawiały niewiele. Szczególnie te udane.
- Jakie są straty? Czy baza danych Arkham jest nienaruszona? Może uda mi się coś wyczytać z zaatakowanych komputerów. - pytał dalej. Nie miał czasu na kurtuazje. Zadawał rzeczowe pytania, na których odpowiedzi potrzebował. Z każdą chwilą zwłoki ginęli ludzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 3:52 pm

Ups, wtopa. Jak na razie pierwsza po tylu latach, ale faktem było, iż on oraz jego towarzysz byli praktycznie sami, toteż Jimowi mogło się zapomnieć. Odchrząknął tylko, dając znać Batmanowi, iż załapał, o co mu chodziło z tym swoim charakterystycznym spojrzeniem.
-Baza danych ma się dobrze, wygląda na to, że ten „ktoś” nie wysilił się na tyle, aby usunąć ważne dane dotyczące więźniów. – Jim wyglądał na bardzo zażenowanego obecną sytuacją. Przecież chodziło tutaj o bezpieczeństwo całego miasta Gotham, oraz tych sąsiednich. – Jeżeli to Cię zainteresuje, nie wszystkie cele zostały otwarte, tylko te, które są warte uwagi. Na przykład niejaki Floyd Lawton, znany jako Deadshot. Przyznam, że plan hakera nie był skomplikowany. Obstawiam, że najpierw uwolnił mięso armatnie w postaci psychicznie chorych ludzi, aby Ci odwrócili uwagę strażników od większego zagrożenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Batman
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 38
Ekwipunek : Ło Panie, za mały limit słów żebym mógł wszystko streścić.

PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 4:18 pm

Dobrze. Szansa na trop. pomyślał Bruce. Mógł mieć tylko nadzieję że Wyrocznia będzie mogła coś wykopać z komputerów Arkham.
Jeżeli chodziło o bazę danych więźniów to Gordon nie miał się czym martwić. Nawet jeżeli rejestry zostałyby wyczyszczone to Batman miał kopię, poszerzoną o własną wiedzę nabytą w terenie. To co mogło się przydać policji i nie wzbudzało podejrzeń było na bieżąco podrzucane tylną furtką przez Barbarę. Co prawda Jim o tym nie wiedział ale Batman mógł z łatwością odtworzyć wszystkie informacje które mogłyby zostać skasowane.
Słysząc słowa Jima o ucieczce Deadshota, zafrasował się lekko ale tylko trochę. Spodziewał się że z Arkham wydostaną się przede wszystkim superzłoczyńcy, ale do tej chwili nie miał pewności. Niestety wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.
- A strażnicy nie wpadli na to zawczasu. - westchnął zrezygnowany.
Wyglądało na to że dowiedział się już wszystkiego co mógł od Jima. Następny przystanek - Arkham.
- Dzięki za pomoc Jim. Zamknij mosty prowadzące do Gotham. Nawaliliśmy, nie możemy pozwolić żeby to robactwo wypełzło do innych mrowisk. - powiedział Batman po czym wyciągnął z kieszeni czarny komunikator.
- Będę Cię informował o rozwoju sytuacji. Radzę zaprzyjaźnić się z dzbankiem kawy. To będzie długa noc. - dodał po czym po odwróceniu się Gordona bezszelestnie zrobił krok do tyłu by po kilku metrach otworzyć pelerynę i poszybować na gargulca na sąsiednim budynku. Gdy kucnął na kamiennej rzeźbie wywołał Alfreda.
- Alfredzie. Słyszałeś. Jadę do Arkham. Obudź Wyrocznię, jak dojadę będę potrzebował jej pomocy. Powiadom też Damiana i Tima. Niech zaczną czyścić ulice z mięsa armatniego. Ja zajmę się grubymi rybami. - powiedział po krótkiej pauzie dodał: - Uważaj na nich. W razie jakiegokolwiek zagrożenia daj mi znać. I przekaż im by byli ostrożni i oszczędzali siły. Czeka nas dużo pracy. - mruknął po czym zeskoczył z gargulca. Gdy doleciał do ulicy zaczął szybować wzdłuż niej, wzywając Batmobil, który szybko go dogonił a Wayne wpadł bezpośrednio do kokpitu i ruszył w kierunku Arkham.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Dach   Pią Lip 03, 2015 4:53 pm

-Nie ma sprawy, przekazałem Ci tyle bieżących informacji, ile byłem w stanie. – westchnął tylko, odwracając się jednocześnie, aby wyłączyć Batsygnał. Nie patrząc za siebie usłyszał jeszcze ostrzeżenie, jakim było spędzenie całej nocy na alarmie. Przytaknął tylko krótkim „Mhm.”, które było ledwo słyszalne. Nie ma to jak upojna noc z dzbankiem kawy i wiadomościami włączonymi 24/7, stwierdził w głębi duszy. No nic, skoro sytuacja tego wymagała, to wypadałoby się do niej dostosować. Zresztą, nie jest już to pierwszy raz Gordona, kiedy będzie musiał coś takiego przechodzić. Jim miał jeszcze coś powiedzieć, kiedy odwrócił się od reflektora, jednak.. Cóż, Bruce’a najwyraźniej już dawno tam nie było. Uniósł lekko prawy kącik ust w górę, kręcąc głową. Nie chcąc marnować czasu na bezczynnym przebywaniu na dachu, skierował się ponownie do wnętrza budynku.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dach   

Powrót do góry Go down
 
Dach
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Injustice :: 
Stany Zjednoczone
 :: 
Gotham City
 :: Dystrykt Południowy :: 
Główna Siedziba GCPD
-
Skocz do: